Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 18 lutego
Imieniny: Maksyma, Szymona
Czytających: 7430
Zalogowanych: 39
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: To był piękny festiwal!

Poniedziałek, 18 lipca 2016, 8:33
Aktualizacja: Wtorek, 19 lipca 2016, 7:15
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: To był piękny festiwal!
Fot. Tomasz Raczyński
Za nami 34. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Jeleniej Górze. Trzeciego dnia pogoda starała się pokrzyżować plany organizatorom, ale i tak zwyciężyła więź pomiędzy aktorami a mieszkańcami i turystami, którzy w dniach 15–17 lipca br. zdecydowali się być częścią ulicznej sztuki.

Jako pierwsi ostatniego dnia festiwalu, zaprezentowali się aktorzy Akademii Wyobraźni, którzy do pomocy – podobnie jak w sobotę – zaprosili dzieci sprawiając im niesłychaną radość. „Baśń o dwóch braciach” to scena oparta na baśni Gustawa Morcinka „O szewcu i chciwym Młynarzu”, gdzie dobro zwycięża, a zło jest piętnowane.

Chwilę po zakończeniu spektaklu nad Jelenią Górę napłynęły chmury, z których spadł obfity deszcz, opóźniając nieco kolejną sztukę. Jednak gdy pojawili się artyści z Clap Clap Circo, nawet ponowne opady nie wystraszyły aktorów z Urugwaju i Argentyny oraz jeleniogórskiej publiczności, a była to okazja, by obejrzeć sztuczki kuglarskie i cyrkowe prezentowane dzień wcześniej. - Ogromne brawa dla nich, bo nie każdy artysta decyduje się wyjść w taką ulewę. To pokazuje wartość tych artystów, ich siłę i moc, ale też ogromne brawa dla publiczności jeleniogórskiej. To było piękne jak zrobił się wianuszek ludzi, którzy siedzieli pod parasolami i chcieli oglądać ten spektakl – mówił Łukasz Duda z JCK.

Kolejny występ należał do Teatru Circus Ferus z pokazem „Freak Show”. Tu należy przyznać, że artyści z Poznania nie zachwycili, a wymagająca publiczność, która od wielu lat ma do czynienia z teatrem ulicznym, dopiero pod koniec spektaklu odżyła i pojawiły się uśmiechy.

Na zakończenie festiwalu zagrał dobrze znany widzom festiwalu PESTKA, rosyjsko-czeski Teatr Novogo Fronta. Artyści wzbudzili podziw jeleniogórzan żywiołowym tańcem, wątkami humorystycznymi, a także efektownym zakończeniem z nutką grozy.

Tym samym 34. MFTU dobiegł końca, a więc jest to czas na podsumowanie „na gorąco”. - Uważam, że dopełniło się do końca to, co zaplanowaliśmy. Wyciągnęliśmy ogromną naukę, ale mamy doświadczenie w organizacji festiwali m.in. dzięki ośmiu latom festiwalu PESTKA. Uważam, że podołaliśmy całkiem nieźle i dla mnie najważniejsze jest to, że powstała cała ta „rodzina”, był świetny kontakt pomiędzy całą załogą a artystami – stwierdził Łukasz Duda.

W podziękowaniach organizatorzy podkreślali rolę Aliny Obidniak. - Cesarzowa teatrów jest tylko jedna, a ja się bardzo cieszę, że Alina Obidniak brała udział w festiwalu i sprawiało jej to radość. Przede wszystkim chcę podziękować całemu zespołowi – bez względu na to, czy to byli ludzie związani z Jeleniogórskim Centrum Kultury, wolontariusze, czy osoby, które zatrudnialiśmy dodatkowo – stanowiliśmy team – powiedział Łukasz Duda.

Sonda

Czy będziesz płacił podatek kościelny?

Oddanych
głosów
367
Tak
20%
Nie
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Samorządy
Agnieszka Lemiszewska nowym wicestarostą karkonoskim
 
Aktualności
Violetta Kapcewicz zwyciężczynią „The Voice Senior”
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group