Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 16 kwietnia
Imieniny: Cecylii, Julii
Czytających: 13110
Zalogowanych: 98
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pilchowice: „Mission Impossible” nad Bobrem

Sobota, 28 lutego 2026, 12:34
Autor: RaZ
Pilchowice: „Mission Impossible” nad Bobrem
Fot. Łukasz Razowski
Są miejsca, w których historia splata się z filmową legendą, a zwykła wycieczka zamienia się w opowieść o wielkich emocjach. Tak jest nad Jeziorem Pilchowickim, gdzie nad spokojną taflą wody wznosi się stalowa konstrukcja, która miała stać się gwiazdą kina akcji – i zniknąć w spektakularnej eksplozji. Dziś przyciąga turystów jeszcze bardziej, bo oprócz pięknych widoków kryje w sobie historię ocalenia.

Most kolejowy w pobliżu Strzyżowca powstał w latach 1905–1906 jako część Kolei Doliny Bobru. Gdy go budowano, pod nim była sucha dolina. Dopiero otwarcie zapory w Pilchowicach w 1912 roku sprawiło, że stalowa, nitowana kratownica zawisła około 40 metrów nad wodą. Uroczyste otwarcie z udziałem cesarza Wilhelma II podkreślało znaczenie tej inwestycji, która łączyła funkcje komunikacyjne z rozwojem turystyki wokół zapory.

Most przetrwał próbę wysadzenia w 1945 roku, po czym szybko wrócił do życia wraz z przywróceniem ruchu kolejowego.

Pociągi przestały tędy kursować dopiero pod koniec 2016 roku, ale konstrukcja wciąż robi ogromne wrażenie i pozostaje jednym z najwyższych obiektów tego typu w Polsce.

Największe emocje wzbudziły jednak plany wykorzystania mostu przy produkcji filmu Mission: Impossible 7. Rozważano nakręcenie sceny jego wysadzenia i budowę nowej przeprawy. Informacje o tym wywołały falę protestów naukowców, społeczników i miłośników techniki. Podkreślano, że konstrukcja jest cenna i wymaga jedynie niewielkich napraw. Sprawa szybko stała się głośna – listy, ekspertyzy i apele doprowadziły do objęcia obiektu ochroną, a następnie do wpisania go do rejestru zabytków. Ostatecznie filmowcy zrezygnowali z planów, a most ocalał.

Dziś przeprawa stoi nad Jeziorem Pilchowickim jak symbol – nie tylko dawnej inżynierskiej precyzji, lecz także siły społecznej troski o dziedzictwo. Choć tory są nieczynne, wciąż prowadzi ku niezwykłym widokom i opowieści, w której główną rolę zagrała historia, a nie filmowa eksplozja.

Twoja reakcja na artykuł?

33
77%
Cieszy
2
5%
Hahaha
2
5%
Nudzi
3
7%
Smuci
1
2%
Złości
2
5%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
502
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Cztery rozwiązania gdy boli kolano – uniknij operacji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Rusza budowa źródła ciepła i prądu
 
Tragedie i dramaty
Cios nożem w brzuch podczas walki bezdomnych o materac
 
Pieniądze
Nagroda dla firmy Kada
 
Turystyka
Pamięć o radnym została na szlaku do Perły Zachodu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group