Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 17 kwietnia
Imieniny: Rudolfa, Roberta
Czytających: 13313
Zalogowanych: 70
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Rozłam pod Chojnikiem

Piątek, 28 kwietnia 2006, 0:00
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Rozłam pod Chojnikiem
Fot. Archiwum R. Tański
Coraz częściej niezadowolenie z marginalizacji Sobieszowa wyrażają mieszkańcy tej części Jeleniej Góry. Po głosach ciepliczan, którzy chcą utworzenia w Cieplicach uzdrowiskowej dzielnicy miasta, lepszego traktowania pragną też sobieszowianie.

– Na wielu ulicach nie ma asfaltu (Heweliusza, Sabały, Kusocińskiego -
po prostu wieś) ani oświetlenia, drogi dziurawe, patroli policji nie ma – pożalił się na jednym z forów internetowych mieszkaniec Sobieszowa.

Jego krajanie zauważają sypiące się budynki i marny rozwój byłego miasta, które prawami miejskimi nacieszyło się zaledwie kilka lat.
Sobieszowianie chcą wykorzystać 30. rocznicę przyłączenia Sobieszowa do granic administracyjnych Jeleniej Góry jako dowód na to, że w ich małej ojczyźnie niewiele się zmieniło na lepsze.

– Dlaczego miasto nie pomyśli nad rozbudową infrastruktury turystycznej w
Sobieszowie? – pyta internauta. Zauważa, że na Chojnik przyjeżdza wiecej turystów niż na place Ratuszowy i Piastowski razem wzięte.
Ale poza ruinami nic nie zachęca ich, aby w Sobieszowie zostać. Jest bar i dwa zaniedbane parkingi. – Dlatego goście szybko stamtąd uciekają, a mogliby zostać i zostawić więcej pieniędzy.

Tymczasem tereny wokół Chojnika zostały przeznaczone na domy jednorodzinne, zamiast na usługi w postaci małych pensjonatów, hotelików, czy restauracji. I nic nie wskazuje na to, że będzie inaczej.

Przypomnijmy, że 30. rocznica „aneksji” – jak się w Cieplicach i Sobieszowie określa włączenie tych miejscowości w granice Jeleniej Góry – budzi także sporo emocji w uzdrowisku.
Samorządowcy deklarują, że w tych częściach miasta zrobiono dużo: choćby kolektory ściekowe, czy trwający remont placu Piastowskiego.

Małgorzacie Turowskiej, wiceprezes Stowarzyszenia Miłośników Cieplic, czasami trudno jest rozmawiać z jeleniogórskimi włodarzami. – Wspominałam, że w Cieplicach przydałoby się Biuro Informacji Turystycznej. Usłyszałam, że na Zabobrzu też nie ma takiej jednostki. Trudno w tym momencie o dialog – zauważa M. Turowska.

Z problemami wynikającymi z przynależności Cieplic i Sobieszowa (oraz Jagniątkowa) do Jeleniej Góry zajmą się najpewniej radni nowej kadencji oraz osoba, która zostanie wybrana na stanowisko prezydenta stolicy Karkonoszy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
532
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak maksymalnie wykorzystać potencjał mózgu?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Przeżyjmy to jeszcze raz – Jeleniogórska Dziesiątka
 
112
18–letnia motocyklistka, unikając zderzenia, wzorcowo "położyła" motocykl na ulicy
 
Aktualności
Rusza budowa źródła ciepła i prądu
 
Tragedie i dramaty
Cios nożem w brzuch podczas walki bezdomnych o materac
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group